MIĘDZY POSTACIAMI

Między tymi postaciami zawiązuje się sojusz, który izoluje społecznie bohatera i obezwładnia wszelkie zdrowe odruchy otoczenia: „Prezes Zarządu Spół­dzielni czuwa nad kadrami i nimi kieruje. Od niego zależą awanse. I najczęściej na wakujące lepsze sta­nowiska przychodzą ludzie spoza Spółdzielni. Sprze­ciw kadrowca to głos wołającego na puszczy. A przy­jęci intruzi starają się wywdzięczyć prezesowi. Wzra­sta serwilizm i podważa najistotniejsze cechy demo­kracji, jaka powinna mieć miejsce w przedsiębior­stwie uspołecznionym. Zespół członkowski, w oba­wie posądzenia o nielojalność lub zaliczenia do roz- rabiac2:y, milczy. Milczenie to umacnia niektórych prezesów w przekonaniu, że są samowładni i mogą działać według własnej woli.”04 Tak powstają wa­runki sprzyjające wszelkiego rodzaju nadużyciom władzy opartym na zasadzie „ręka rękę myje”, któ­re wchodzą w skład omawianego osobno krajobrazu „dżungli społecznej”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *