Niszczenie i kreowanie autorytetów

Z autorytetem związani jesteśmy wszyscy. W jakimś sensie można powiedzieć, że naszą formację zawdzięczamy autoryte­tom. Stykamy się z nimi na co dzień: w życiu rodzinnym, w szkole, w Kościele, w społeczeństwie, w państwie, w narodzie. Autorytet ma różne postaci: moralną, intelektualną, przywódczą. Istnieje dziś moda, czy raczej świadome działanie, które pom­niejsza wartości autorytetów i często usuwa je z życia. Dlaczego się tak dzieje? Filozofia indywidualistyczna, która doszła do głosu, odrzuca wzajemną troskę i uznanie. Na ich miejscu pojawia się teoria kultu sukcesu i awansu. Autorytety nie są potrzebne. Autorytetem przestają być rodzice, nauczyciele, przy­wódcy. Przestają istnieć autorytety wysokiej miary i czasu próby. Tymczasem autorytety są zawsze niezbędne w życiu i to na wszystkich poziomach edukacji. Konieczne są też w życiu społecznym i politycznym narodu. Bez autorytetów niemożliwa staje się jakakolwiek odbudowa moralna. W artykule „Autorytety wehikułem propagandy” bp Adam Lepa tak napisał: To już nie jest tylko kryzys autorytetów. Sytuację obecną w tej dziedzinie porównać można do „klęski żywiołowej”. Przyczynił się do tego swoisty pogrom autorytetów, który dokonany został zrazu w imię ideałów komunistycznych, a później od 1989 r., wspierany był bardziej pluralistycznymi motywacjami Przy czym w czasach totalitarnych tępiono autorytety z tzw. „określonych” przyczyn dlatego, że były one reakcyjne, klerykalne, kapitalistyczne itp. Dziś natomiast nie wiadomo do końca, dlaczego np. niszczony jest autorytet parlamentu, prezydenta, Kościoła, narodu. Dlaczego? Życie społeczne nie znosi jednak pustki. Na miejsce dawnych autorytetów pojawiają się nowe „gwiazdy” i „super gwiazdy”. Kreowane są zazwyczaj przez media.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *