ROZCIĄGAJĄCA SIĘ PERSPEKTYWA

Mamy więc tutaj do czynienia niejako z odwróce­niem perspektywy społecznej na wydarzenia rozgry­wające się pomiędzy instytucją a publicznością. Perspektywa ta rozciąga się obecnie nie z punktu wi­dzenia tego, kto jako jednostka o określonych po­trzebach i dążeniach osobistych dostaje się w orbitę działań instytucjonalnych, ale raczej tego, kto jako przedstawiciel instytucji zmuszony jest stawiać czo­ło indywidualnym lub grupowym działaniom auto­nomicznym. Jeżeli poprzednio stereotypy wydarzeń kształtowały się w klimacie bezsilności wobec dominacji, tu kształtują się w klimacie bezradności wo­bec żywiołu nie poddającego się kontroli za pomocą środków instytucjonalnych. Widzianą z tej perspe­ktywy społecznej „pustynię” tworzy opieszałość w wykonywaniu zarządzeń władzy; „dżunglę” —, otwarte kwestionowanie tych zarządzeń, czyli bunt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *